Filozofia Kaizen towarzyszy mi od zawsze. To nic innego jak metoda małych kroków. Miewamy tendencje do braku cierpliwości. To naturalne, że chcemy już, teraz, szybko, ale najlepiej z małym wkładem własnym w udoskonalanie siebie co bywa bardzo zgubne.

 

 W jaki sposób małe kroki KAIZEN stają się WIELKIMI skokami:
 usuwa on blokady twórczego myślenia,
 omija reakcje „walki lub ucieczki”,
 tworzy nowe połączenia między neuronami, dzięki czemu Twój mózg ochoczo włącza się w proces zmiany, co bardzo skutecznie zbliża Cię do wyznaczonego celu.

  Zmiana przeraża. Jest to twierdzenie, które sprawdza się zarówno wtedy, gdy zmiana wydaje się nieistotna (pójście do nowego klubu), a także gdy zmienia się całe życie (urodzenie dziecka). Lęk przed zmianą jest zakorzeniony w ludzkim mózgu i gdy zaczyna przejmować kontrolę BLOKUJE POMYSŁOWOŚĆ I SUKCES.

Od ponad dwóch lat tworzę i buduję swoją niezależność zawodową poprzez szeroko pojętą działalność internetową.Pamiętam jak zaczynałam od razu sypały się pytania niemal co kilka dni od znajomych typu a ile już zarobiłaś, opłaca się itp. Nikt jednak nie zadał mi takiego pytania nawet po miesiącu prowadzenia przeze mnie mojej działalności gospodarczej stacjonarnie. 

Skąd to wynika? wiele razy zastanawiałam się nad tym i wyrobiłam sobie własne na ten temat zdanie. Ludzie nauczeni są ciężkiej pracy i wiedzą ponieważ na ogół tak jest, że jeśli całe swoje zasoby czasowe i osobowe angażuje się w pracę to wiadomo z ogólnie panującego przeświadczenia, że te efekty nie przychodzą od razu, trzeba na nie poczekać.

 

 

TAK BYŁO W CZASACH SYSTEMU STAREJ EKONOMII…

Jeśli coś nie jest wystawione na pokaz, nie widzi się całego procesu dochodzenia do efektu finalnego pojawią się spekulacje typu: „cwaniak, dorobił’dorobiła się pewnie na nieuczciwych interesach, jak można zarabiać w internecie przecież to kłamstwo itp.itd.”

Lub pytania: „ciekawa/ciekawy jestem ile można na tym zarobić?”

Lub właśnie te mylne, zgubne przeświadczenie, że skoro czegoś nie widać na zewnątrz, nie widać jak z kilofem w ręce ciężko się pracuje to zapewne efekty finansowe powinny być od razu.

 

NA SZCZĘŚCIE MAMY CZASY NOWEJ EKONOMII I NIEWIDOCZNE NIE OZNACZA ŁATWE, ALE ŁATWIEJSZE…

I NA TYM ETAPIE ZACZYNA SIĘ PRZYGODA Z FILOZOFIĄ KAIZEN…

 

Niezależnie od tego jaką podejmiesz decyzję czy to jest nauka języka obcego, nauka gry na instrumencie lub tak jak ja od kilku lat uczę się nowego zawodu marketera internetowego, przedsiębiorcy sieciowego, coacha oraz budowniczego zespołów wszytko to łączy jeden wspólny mianownik. Tym mianownikiem jest: cierpliwość, pokora, konsekwencja, dzięki czemu można uzyskać efekty nie zapominając o sklejaniu tych elementów metodą małych kroków. Metoda ta to właśnie Filozofia Kaizen.

Prawie za każdym razem będąc w Polsce mój bagaż powiększa się o jedną lub kilka książek 🙂 ostatnio zaopatrzyłam się właśnie w Filozofię Kaizen.

Od najmłodszych lat brakowało mi cierpliwości i zła byłam nie raz na siebie, że mając taki wielki zapał mając różne pomysły okazywał się słomianym zapałem. Chciałam na już na teraz mieć efekty i wyniki. Byłam wewnętrznie nieujarzmiona. Przekładało się to w późniejszym czasie mocno na moją chwiejną emocjonalność. 

 

 

NAJGORSZĄ Z NAJGORSZYCH JEST BEZRADNOŚĆ WEWNĘTRZNA….

Brak cieprliwości, frustracji, brak wizji na siebie zaczyna niszczyć od wewnątrz. Pamiętam jak chciałam, ale nie wiedziałam jak, pamiętaj jak chciałam, ale nie wiedziałam co. 

W przeciągu kilku lat rozwoju zawodowego mocno rozwijam również siebie wewnętrznie. Układam i spajam poodrywane spoiwa. Kolejny raz bardzo mocno pół roku temu zostało zburzone świadomie moje życie, a zarazem odbudowane na nowo. Przechodzę pewne procesy, które się zadziewają w moim prywatnym życiu, dzięki mojemu wewnętrznemu spokojowi, na który mam wpływ ja sama dzięki m.in. metodzie małych kroków, metodzie która tak oczywista była od zawsze w moim życiu, ale nie praktykowana nie przynosiła rezultatów. Dzięki również mojemu cudownemu zespołowi biznesowemu oraz wspierającemu środowisku z każdym dniem zasypiam spokojna i spokojna oraz szczęśliwa budzę się gotowa do działania i budowania każdego dnia siebie jeszcze silniej i radośniej.

 

WŁAŚNIE TAKA OCZYWISTA OCZYWISTOŚĆ, A JEJ NIE PRAKTYKUJESZ I WCIĄŻ DZIWISZ SIĘ, ŻE NIE MASZ EFEKTÓW? NO JAK JE MOŻESZ MIEĆ NIE STAWIAJĄC KAŻDEGO DNIA CHOCIAŻ MAŁEGO KROKU…

Zaopatrz się w tę książkę, podaję Ci link do sprawdzonego źródła: Chcę się zaopatrzyć w książkę filozofia kaizen

Właśnie kończę dzień i choć mam poczucie nie zrealizowania większości zadań, które chciałam zrobić zarazem czuję radość bo dzisiaj miałam dzień pracy małymi krokami, które okazały się dla mnie dziś finalnie ogromnymi krokami 🙂 tylko nie zapominaj, aby brak konsekwentnych Twoich działań i braku efektów nie usprawiedliwiać „działaniem” małymi krokami, bo działanie wg filozofii kaizen różni się znacząco od braku działania w ogóle 🙂

Twitter
DembskaDominika on Twitter
7 people follow DembskaDominika
Twitter Pic DemczukK Twitter Pic plabiak8 Twitter Pic jakubjza Twitter Pic zaczynas Twitter Pic Zarabiaj Twitter Pic knura050 Twitter Pic MIZIURAj

Dołącz

Share this post with your friends!